- W porządku. - uśmiechnęłam się biorąc łyk świeżo wyciśniętego soku który był naprawdę słodki.
Po kilku minutach skończyliśmy nasze napoje, które wypiliśmy rozmawiając, poznawając się.
- Czego ten facet od ciebie chciał, znasz go? - zapytał nagle, już miałam nadzieję, że nie spyta.
- Nie znam go zbyt dobrze, wiem raptem gdzie pracuje i jak ma na imię. - wzruszyłam lekko ramionami.
- A czego chciał?
- Nie ważne, wybacz ale nie chcę o tym rozmawiać. - westchnęłam.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz